Category - Dziecko na emigracji

Dziecko na emigracji

Dobra zmiana

Nigdy nie planowałam, że tak potoczy się moje życie i wcale nie zakładałam, że co mniej więcej dwa lata będę wywracać wszystko do góry nogami. Ale teraz to już lekka przesada. Fakt, nie dorastałam w zwyczajnej...

Dziecko na emigracji

Długa droga do domu

Godzina piąta, minut trzydzieści. Grupa rezerwy zwykła o tej porze iść do cywila. A ja, jak co tydzień, wstaję na samolot. Wszystko dobrze, gdyby to był normalny dzień pracy. Ale nie. Sobota. Za oknem ciemno, a ja, na...

Dziecko na emigracji

Jeden dzień z synkiem

Mama, która przylatuje tylko na weekendy, nie może cieszyć się codziennym obserwowaniem, jak trzylatek wspaniale rozwija się na emigracji. A jest na co patrzeć. W sobotę Sergiusz przez cały dzień w studio nagrywał...

Dziecko na emigracji

Co te ferie tak często?

Ledwo wróciliśmy do szkoły, a już za moment będą kolejne ferie. Do brytyjskiego systemu szkolnego z pewnością trzeba przywyknąć. Bo na zdrowy rozum to jest nie bardzo do ogarnięcia. Choć może i ma on dobre strony...

Dziecko na emigracji

My little Poland

Nie spodziewałem się, że tak szybko zatęsknię za Polską. Ale też nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak łatwo można tu, w Anglii, mieć swoją własną Polskę. Wcale nie gorszą od tej nad Wisłą. A czasem po prostu...

Dziecko na emigracji

Angielski syf

Sporo jest w Anglii rzeczy, których nie rozumiem. Ale jedną z największych zagadek jest stosunek do śmieci. Jak ludzie, którzy w kontaktach międzyludzkich są grzeczni do granic możliwości, równocześnie nie mają...

Close