Smaki świata

Słowacja: Bryndzové halušky – góralskie kluseczki

Written by magda

W tym roku zostaliśmy zaproszeni na Festiwal Haluszków w słowackiej Małej Fatrze. Poznaliśmy ludowe przyśpiewki, nauczyliśmy się tradycyjnego gotowania i spróbowaliśmy smakowitych halušków na wiele sposobów. Zdradzimy Wam tradycyjny przepis, który przekazała nam pewna gospodyni z Terchovej, gdzie urodził się słynny zbójnik, Jánošík!


TROCHĘ HISTORII

Bryndzové halušky to chyba najsłynniejszy słowacki przysmak, choć te drobne kluseczki są powszechne w całym regionie karpackim. Po węgiersku to galuska albo nokedli, w Rumunii zjemy găluşcă, a w Serbii galuška. Ale te najlepsze robi się właśnie w górskim regionie Małej i Wielkiej Fatry. Drobne kluseczki z ciasta ziemniaczano-mącznego przecierane są drewnianą łyżką przez specjalne sito wprost na osolony wrzątek. Podawane z bryndzą (serem z mleka owczego) stanowią tradycyjne danie z biednych, górskich regionów. A polane roztopioną słoniną i skwarkami były nie lada rarytasem. Ale halušky podaje się także np. z kiełbasą, jagnięcina czy kapustą.

SKŁADNIKI

halušky:

  • 0,5 kg ziemniaków
  • 350 g gładkiej mąki
  • 1 jajko
  • sól

omasta:

  • 300 g bryndzy
  • 0,5 l kwaśnej śmietany (my robimy z jogurtem naturalnym)
  • 200 g. słoniny oravskiej (my dla dziecka używamy chudej polędwicy)

PRZYGOTOWANIE

Včera som si kúpila do zásoby bryndzu. Mala som doma aj oravskú slaninku. Tak som sa rozhodla spraviť bryndzové halušky. Lenže neboli doma zemiaky. Požiadala som manžela, aby mi ich v záhrade vykopal. Obul si gumáky a zemiaky mi doniesol. Bola som prekvapená, že bez reptania. Asi preto, že bryndzové halušky má veľmi rád – zaczęła swoją opowieść gospodyni, którą spotkaliśmy w wiosce w słowackiej Małej Fatrze.

Czyli w wolnym tłumaczeniu: Kupiłam bryndzę, w domu miałam orawską słoninkę i przyszła mi ochota przyrządzić bryndzové halušky. Poprosiłam męża, żeby poszedł za dom nakopać ziemniaków. Wzuł więc gumowce i poszedł, nawet specjalnie nie pomstował. Może dlatego, że bardzo lubi bryndzové halušky…

My nie musimy kopać ziemniaków, wystarczy, że zetrzemy je na tarce o małych oczkach. Do startych ziemniaków dodajemy jajko, sól i mąkę. Mieszamy, aż łyżka będzie stała pionowo.

Gotowe ciasto przecieramy przez sito (jeśli nie mamy sita do halušków, wystarczy zrobić duże otwory w pudełku np. po jogurcie) prosto na wrzącą, osoloną wodę. Kiedy wypłyną, zbieramy je łyżką cedzakową.

W osobnym naczyniu rozrabiamy bryndzę z jogurtem naturalnym lub śmietaną. Przysmażamy słoninę lub polędwicę. Polewamy halušky omastą.

KROK PO KROKU

Obieramy i trzemy ziemniaki na tarce o drobnych oczkach. To jest ta najgorsza część roboty.

Obieramy i trzemy ziemniaki na tarce o drobnych oczkach. To jest ta najgorsza część roboty.

Dodajemy mąkę

Dodajemy mąkę

Do tego dodajemy jajko i mieszamy do konsystencji, kiedy łyżka będzie stała w mieszance.

Do tego dodajemy jajko i mieszamy do konsystencji, kiedy łyżka będzie stała w mieszance.

Jeśli nie mamy specjalnego sita do haluszków, wystarczy wydrążyć spore otwory w pojemniku po jogurcie i przecedzać przez nie ciasto wprost na wrzątek.

Jeśli nie mamy specjalnego sita do haluszków, wystarczy wydrążyć spore otwory w pojemniku po jogurcie i przecedzać przez nie ciasto wprost na wrzątek.

I po wypłynięciu wyciągać gotowe haluszki.

I po wypłynięciu wyciągać gotowe haluszki.

Rozdrabniamy bryndzę widelcem.

Rozdrabniamy bryndzę widelcem.

Mieszamy z jogurtem na gładką masę.

Mieszamy z jogurtem na gładką masę.

Podsmażamy oravską słoninkę (albo tak jak my chudą polędwicę).

Podsmażamy oravską słoninkę (albo tak jak my chudą polędwicę).

Pyszna haluszki są gotowe!

Pyszna haluszki są gotowe!

About the author

magda

Dziennikarka, autorka przewodników turystycznych i książek dla dzieci, licencjonowana pilotka i przewodniczka. Podróżuje od zawsze. Teraz pokazuje świat swojemu synkowi Wilhelmowi. O podróżach mówi w telewizji, radiu, pisze w gazetach i serwisie turystycznym TURYSTYKA24. Nie lubi jeździć dwa razy w to samo miejsce. Wyjątkiem są Jerozolima i Marsylia, gdzie może wracać bez końca.

5 komentarzy

Leave a Comment

Close