W Polsce nigdy nie gotowałam jakoś specjalnie na święta, ale na emigracji jestem “bardziej papieska niż papież” i od kilku dni nasz dom pachnie polskimi świątecznymi smakami.

a

Nie lubię gotować, więc na święta tylko pomagałam mamie lepić pierogi, a na składkowe wigilie w redakcji przynosiłam jedzenie kupione w sklepie z garmażerią, który nazywał się “Leniwa Gospodyni”. No cóż. Na emigracji wszystko się zmieniło i biegam po polskich sklepach, żeby kupić dorodne buraki, ekologiczną kapustę (jeszcze nie doszłam do tego, żeby kisić ją samemu), a mamę uprosiłam, żeby przywiozła mi trochę swoich suszonych grzybów uzbieranych w polskich lasach.

Zatem, jako neofitka, wymądrzę się, że dziś jest najlepszy moment na nastawienie zakwasu na tradycyjny świąteczny barszcz, żeby zdążył się ukisić do świąt.

SKŁADNIKI

2 kg buraków (najlepiej ekologicznych)
1 główka czosnku
1 cebula
kilka łyżek soku z ogórków lub kapusty kiszonej (zakwas bezglutenowy) 1 kromka ciemnego chleba na zakwasie (zakwas klasyczny)
5 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz
woda

PRZEPIS

1. Buraki obierz ze skóry i pokrój na cienkie plasterki.
2. Cebulę pokrój w ćwiartki.
3. Czosnek obierz, ząbki przetnij na pół w poprzek.
4. Warzywa włóż do kamionkowego albo metalowego garnka lub dużego słoja. Zalej wodą. Dodaj sok z kapusty, ogórków lub skórkę z chleba. Dodaj ziele, listki laurowe, sól i pieprz. Wymieszaj.
5. Na wierzchu połóż talerz, obciąż go i dociśnij buraki do dna. Nic nie może pływać po powierzchni, bo będzie pleśnieć. Kamionkowy garnek przykryj ściereczką i odstaw na 3-5 dni. U nas zakwas był idealny po 4 dniach.
5. Gotowy zakwas zlej do słoików lub butelek i trzymaj w lodówce. Będzie świetną bazą do świątecznego barszczu albo zdrowym napojem dla całej rodziny.

Zakwas z buraków

Zakwas z buraków można robić nie tylko od święta i warto go pić codziennie (np. pół szklanki na czczo). Ma on wiele witamin i cennych właściwości zdrowotnych, obniża ciśnienie krwi oraz redukuje stężenie złego cholesterolu we krwi, wspomaga odporność i trawienie.

 

 

1 Komentarz. Zostaw komentarz

  • A co tam! Do Wigilii 3 dni, a ja wstawiam zakwasik. W końcu to ciepłu kraj , kwasić się ma szybciej i juz… 🙂 I tak oto emigraccyjne- z ziemi brytyjskieej do włoskiej- a po polsku!
    Ula

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.

Menu