Może nie są to zbyt optymistyczne informacje, ale niestety takie będą fakty. Jak potwierdzają, naukowcy działający w różnych instytucjach naukowych w różnych krajach do końca tego stulecia może wyginąć całkowicie populacja niedźwiedzia polarnego. Takie tezy są poparte analizami bardzo szczegółowymi, przy czym bierze się pod uwagę również szereg rozmaitych symulacji.

Nie powinno nikogo dziwić, że taki obrót rzeczy będzie wynikać ze zmian klimatycznych. To właśnie ocieplanie klimatu będzie powodować zmniejszenie się powierzchni lodu morskiego. Jednocześnie też będą się zmniejszać nizinne rejony na kuli ziemskiej. Dodatkowym potwierdzeniem tej tezy będzie fakt, że w bardzo wielu miejscach, gdzie żyją niedźwiedzie, będą one już cierpiały z powodu niedoborów żywności.

Może, więc każdy z nas ma jakieś zadanie do wykonania zamiast np. grać w gry komputerowe albo zastanawiać się jakie jeszcze darmowe spiny mogą być one zaoferowane. Dużo może zrobić już sama refleksja nad ocieplaniem się klimatu.

Aktualne badania dotyczące niedźwiedzi polarnych

Duże wrażenie powinno dla nas zrobić, chociażby to, że badania, które bardzo aktualne, a wykonane kilkanaście dni temu pokazują, iż zmiany klimatyczne wpłynęły na to, że niedźwiedzie polarne po prostu głodują. Mało tego.

Ta zła sytuacja będzie się z czasem coraz bardziej pogarszać. Większość analiz bardzo wyraźnie pokazuje, że przed 2100 rokiem większość niedźwiedzi polarnych, które egzystują dziko, po prostu umrze. Są również takie regiony gdzie powierzchnia lodu morskiego, która utrzymuje się na obszarach mórz polarnych, znacznie się skurczyła. To z kolei wpływa na skrócenie sezonu polowań samych niedźwiedzi. W mniejszym zakresie mogą, więc polować na foki. To odbije się na tym, że masa ciała tych drapieżników znacznie się zmniejsza.

Jak łatwo się domyślić, to będzie znacznie zmniejszać szanse na to, aby przetrwać zimę na terenie Arktyki bez pożywienia. W konsekwencji te zwierzęta muszą pościć znacznie dłużej, zanim lód ponownie zamarznie. Jednocześnie też zmniejszają się możliwości, aby wykarmić młode. Niedobór tkanki tłuszczowej to mniej energii, aby wykarmić potomstwo.

Jak sobie poradzić z ociepleniem?

Jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie oczywiście zahamowanie jakoś tego negatywnego trendu związanego z ociepleniem. W przeciwnym razie aż 12 z 13 analizowanych w badaniach populacji w ciągu najbliższych 80 lat zniknie z powierzchni ziemi.

Dodatkowym problemem jest samo tempo zmian. Zauważmy, że sama Arktyka będzie ocieplać się 2 razy szybciej aniżeli cała ziemia. Warto tu wskazać scenariusze, które zostały przygotowane przez badaczy z Polar Bears International. Ci naukowcy prognozują zwiększenie się średniej temperatury powierzchni naszej planety o 3,3 stopni Celsjusza. To wskazanie dotyczy poziomu odniesienia z okresu przed industrialnego. Do tej pory przecież już zdołano zauważyć bardzo wyraźne oznaki ocieplenia. Widać to po:

  • fali upałów
  • suszach
  • superburzach.

To właśnie te zjawiska w okazały się znacznie bardziej niszczycielskie aniżeli w przeszłości z uwagi na podniesiony poziom mórz na naszej planecie.

Problemem nie jest temperatura, ale zdolność do przerwania

Naukowcy zajmujący się tymi zwierzętami i badaniami klimatu wyraźnie też wskazują, że samym zagrożeniem w stosunku do ich populacji nie jest zwiększająca się temperatura. Chodzi o niezdolność niedźwiedzi polarnych, które znajdują się na szczycie łańcucha pokarmowego do tego, aby przystosować się do zmian środowiskowych. Przeszkodą jest, więc brak właściwej adaptacji. Tak, więc całkiem już możliwe, że nawet wtedy, gdy uda się jakimś cudem utrzymać lód morski, to niedźwiedzie mogą sobie po prostu nie poradzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.

Menu